Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2026

Zakazany dziennik Valerii C.

Obraz
"Kiedy zaczęłam prowadzić ten dziennik, myślałam, że doszłam do punktu, w którym wyciąga się wnioski na temat swojego życia. A każde moje doświadczenie - nawet to, które jest rezultatem długotrwałego zagłębiania się w sobie na kartkach tego zeszytu - uczy mnie, że całe życie mija nam na próbach wyciągania wniosków, a są to próby męczące i nieudane. Przynajmniej tak jest w moim przypadku; wszystko wydaje mi się jednocześnie dobre i złe, sprawiedliwe i niesprawiedliwe, przemijające i wieczne." W piękny, pogodny listopadowy dzień 1950 roku Valeria Cossati, powodowana nagłym impulsem, kupuje czarny zeszyt. Postanawia w tajemnicy przed rodziną, prowadzić zapiski o swoim życiu. Zwykłe przemyślenia, relacje z codziennych rodzinnych wydarzeń, nic znaczącego. Czy takie pisanie może nieść za sobą jakiekolwiek zagrożenia? A jednak ten zwykły czarny zeszyt staje się dla Valerii największą tajemnicą i powoduje, że ta dojrzała kobieta, krok po kroku zaczyna poznawać samą siebie.  Va...

Bilans snów

Obraz
"Zawsze pragnęłam, by jakaś inna istota ludzka poznała mnie tak prawdziwie. Bywa, że latami nosimy w sobie tęsknoty, których nie potrafimy nazwać." Po ponad dekadzie od wydania kultowej "Amerykanki" , jedna z najważniejszych autorek współczesnego globalnego feminizmu, Chimamanda Ngozi Adichie , powraca z monumentalną i przejmującą powieścią, zatytułowaną   "Bilans snów" . Jej wcześniejsze powieści: "Fioletowy hibiskus" i "Połówka żółtego słońca" były wielokrotnie nagradzane i zostały przetłumaczone na ponad pięćdziesiąt pięć języków. W najnowszej powieści autorka  wraca z niezwykłą opowieścią, która bezwzględnie rozlicza współczesny świat z jego złudzeń.  Genialnie portretuje relacje międzyludzkie. Tworzy głęboki, pełen niuansów obraz relacji matek i córek. Chimamanda Ngozi Adichie nie upiększa rzeczywistości, pokazuje konflikty i niezrozumienie płynące z pokoleniowych oczekiwań.  "Tłamsił we mnie nawet najdrobniejsze przyjemności,...

Mój mąż

Obraz
"Jestem zakochana w moim mężu. Powinnam raczej powiedzieć: w dalszym ciągu jestem zakochana w moim mężu. Kocham go jak w pierwszych dniach naszej znajomości, miłością młodzieńczą i anachroniczną." Debiut literacki   "Mój mąż"  francuskiej pisarki Maud Ventury to książka, która wciąga od pierwszej strony i obezwładnia swoim niesowitym, paranoicznym klimatem. Jeśli spodziewacie się klasycznego, ciepłego dramatu obyczajowego o małżeństwie z wieloletnim stażem, to w tej powieści tego nie znajdziecie. Maud Ventura stworzyła natomiast genialnie skonstruowany, duszny thriller psychologiczny przebrany w szaty eleganckiej, francuskiej prozy.  "Mój mąż" to bolesna lekcja o tym, że pod powierzchnią idealnego życia małżeńskiego często kryją się demony, o których nie mamy pojęcia. Czyta się tę książkę z zapartym tchem i gęsią skórką! "Żyję w obawie, że go stracę. W każdej sekundzie lękam się, że okoliczności okażą się niesprzyjające. Zabezpieczam się przed zagroże...