Czarne Morze
"Czy jeśli nie widzisz fali, to przed nią uciekniesz? Bo czerń ponownie się burzyła i choć to zdawało się nieprawdopodobne w ten słoneczny dzień, pędziła niczym potworny sztorm wprost na niego. Jeszcze miesiąc temu to morze było ciche i gładkie, kilka dni temu zaczęło być niespokojne, a dziś zapowiadało koniec świata skąpany w czerni, ten najgorszy z armagedonów, bo jego osobisty." Nieczęsto się zdarza, że mam okazję przeczytać powieść osadzoną w mojej rodzinnej miejscowości, w okolicach, które są mi dobrze znane i niezwykle bliskie. W miejscu, gdzie się wychowałam, dorastałam i gdzie wciąż mieszkam. Już sama ta okoliczność spowodowała, że z ogromnym zainteresowaniem sięgnęłam po powieść "Czarne Morze" Michała Śmielaka . Przyznam, że było to moje pierwsze spotkanie z twórczością literacką tego autora. I nie zawiodłam się. "Czarne Morze" to świetnie skonstruowany kryminał, pełen zagadek i nieoczywistych zwrotów akcji, z niewyjaśnioną tajemnicą z przeszłośc...