Kiedyś były tu wilki
"Nie tak dawno temu, w szerszej perspektywie, ten las nie był mały i rachityczny, ale mocny i tętniący życiem. Bujny, z gęstą jarzebin, osik, brzóz, jałowców i dębów, ciągnął się po horyzont, nadawał koloryt teraz jałowym szkockim wzgórzom, zapewniał pokarm i schronienie wszelkiego rodzaju stworzeniom. I pośród tych korzeni, oni i koron żyły wilki." Po "Migracjach" i "Dzikim, mrocznym brzegu" Charlotte McConaghy oddaje w nasze ręce koleją świetną opowieść. "Kiedyś były tu wilki" to niezwykle poetycka powieść z pogranicza dramatu obyczajowego, literatury proekologicznej i klimatycznego kryminału . Autorka ponownie sięga po motyw powrotu do dzikiej natury, pytając, czy człowiek jest jeszcze zdolny do współistnienia ze światem, który tak bezmyślnie niszczy. Choć jest to opowieść o dwóch kobietach, siostrach bliźniaczkach, i ich zmaganiach z życiem, to tak naprawdę głównymi bohaterami są wilki. Charlotte McConaghy nie idealizuje natury. Przeds...