Isola
Allegra Goodman jest amerykańską pisarką, studiowała filozofię i anglistykę na Harvardzie, a tytuł doktora nauk humanistycznych zdobyła na Uniwersytecie Stanforda. Jej powieść "Isola" została uznana w 2025 roku za jedną z najlepszych książek według magazynów "Times", "Vouge" i "The New York Times". "Isola" to opowieść, która przedstawia jedną z najbardziej mrocznych i niesamowitych historii z XVI wieku. Autorka opowiada losy Marguerite de la Rocque - francuskiej arystokratki, która w 1542 roku została porzucona przez okrutnego opiekuna na bezludnej wyspie w Zatoce Świętego Wawrzyńca (u wybrzeży dzisiejszej Kanady).
"Nie zdążyłam poznać matki. Zmarła w noc moich urodzin, więc minęliśmy się w ciemności. Odziedziczyłam po niej imię, Marguerite, oraz rubinowy pierścionek, ale nie pozostawiła po sobie żadnych wspomnień. Nie znałam też ojca."
Marguerite de la Rocque poznajemy jako osieroconą bogatą dziedziczkę z Périgord. Po śmierci rodziców jej losem rozporządza kuzyn i opiekun prawny, Jean-François de Roberval - człowiek ambitny i bezduszny, który bez mrugnięcia okiem trwoni cały majątek swojej podopiecznej na finansowanie swoich morskich wypraw. Pozbawioną rodzinnej posiadłości i jakichkolwiek funduszy młodą dziewczynę Roberval zabiera ze sobą w niebezpieczną podróż. Towarzyszy jej jedynie oddana piastunka Damienne. Gdy Marguerite nawiązuje zakazany romans z sekretarzem swojego opiekuna, Augustem, rozwścieczony Roberval postanawia ukarać dziewczynę w nieludzki sposób. Młodych kochanków wraz z oddaną służącą porzuca na bezludnej wyspie. W tym nieprzyjaznym, dzikim zakątku świata trójka bohaterów podejmuję dramatyczną walkę o przetrwanie.
"Wyspa była równie piękna, co osobliwa. W porannym świetle fale zdawały się płynnym srebrem. Mgła otaczała nas tak gęsto, że wydawało nam się, iż chodzimy po białej chmurze. Na morzu ptaki krążyły i nurkowały w poszukiwaniu ryb. (...) Wokół naszych kolan szeleściła i szumiała dzika trawa. Słyszeliśmy ten dźwięk wszędzie, gdziekolwiek postawiliśmy stopę."
"Isola" Allegry Goodman to nie jest to lekka powieść przygodowa, ale swoisty hołd złożony zapomnianej przez historię kobiecie. Pokazuje, że przetrwanie to nie tylko kwestia radzenia sobie z surowym klimatem i dziką przyrodą, ale przede wszystkim decyzji, by nie dać się wymazać ze świata. Po raz pierwszy historię Marguerite de la Rocque przedstawiła Królowa Małgorzata z Nawarry w zbiorze opowiadań zatytułowanym "Heptameron", opublikowanym w 1558 roku jako "Historie kochanków szczęśliwych". Następnie w 1575 roku ksiądz Andre Thevet zamieścił opowieść o dzielnej Marguerite w swojej publikacji, zatytułowanej "Kosmografia uniwersalna". Tym samym powstała ponadczasowa, porywająca opowieść o narodzinach kobiecej autonomii w brutalnym świecie rządzonym przez mężczyzn.
"Byłam kochana, pomyślałam, ale nie podzieliłam się tą myślą na głos, ponieważ nie chciałam ryzykować, że wybuchnę płaczem. Obawiałam się, że gdy zacznę płakać, nie będę mogła przestać."

Komentarze
Prześlij komentarz