Bilans snów

"Zawsze pragnęłam, by jakaś inna istota ludzka poznała mnie tak prawdziwie. Bywa, że latami nosimy w sobie tęsknoty, których nie potrafimy nazwać."

Po ponad dekadzie od wydania kultowej "Amerykanki", jedna z najważniejszych autorek współczesnego globalnego feminizmu, Chimamanda Ngozi Adichie, powraca z monumentalną i przejmującą powieścią, zatytułowaną "Bilans snów". Jej wcześniejsze powieści: "Fioletowy hibiskus" i "Połówka żółtego słońca" były wielokrotnie nagradzane i zostały przetłumaczone na ponad pięćdziesiąt pięć języków. W najnowszej powieści autorka wraca z niezwykłą opowieścią, która bezwzględnie rozlicza współczesny świat z jego złudzeń. Genialnie portretuje relacje międzyludzkie. Tworzy głęboki, pełen niuansów obraz relacji matek i córek. Chimamanda Ngozi Adichie nie upiększa rzeczywistości, pokazuje konflikty i niezrozumienie płynące z pokoleniowych oczekiwań. 

"Tłamsił we mnie nawet najdrobniejsze przyjemności, a ja pomagałam mu je niszczyć i pogrążałam się w okrutnych zakamarkach jego woli. Teraz, z perspektywy czasu, wyraźnie widzę swoją słabość, widzę uległość i posłuszeństwo w zamian za nic; to niezwykle, jak doskonale wszystko widzimy po fakcie. Gdybyśmy tylko potrafili dostrzec swoje błędy, kiedy je popełniamy."

Osią konstrukcyjną książki są losy czterech kobiet o nigeryjskich korzeniach, których życia - rozpięte między kontynentami, kulturami i klasami społecznymi. Kobiety zostają dodatkowo wystawione na próbę przez globalną pandemię. Gdy świat na moment się zatrzymuje, bohaterki stają twarzą w twarz ze swoimi najtrudniejszymi życiowymi bilansami. Chiamaka jest nigeryjską pisarką mieszkającą w Ameryce. Zamknięta w izolacji, zostaje sam na sam z własnymi wspomnieniami, sukcesami i głębokim poczuciem pustki oraz wyborami, które zdefiniowały jej karierę i życie osobiste. Ma za sobą kilka nieudanych związków z mężczyznami. Wszystkie one były dalekie od ideału. Największe oparcie miała zawsze w bliskich sobie kobietach. Autorka pokazuje, że to właśnie w tych przyjaźniach tkwi potężne źródło siły: kobiece siostrzeństwo.

"Są pewne akty dobroci, których nigdy się nie zapomina; nosi się je w sercu aż do grobu, przechowując gdzieś w głębi duszy, aby od czasu do czasu je przywołać i rozkoszować się nimi."

Zikora jest odnoszącą sukcesy prawniczką, która po bolesnej, druzgocącej zdradzie partnera zostaje zmuszona, by prosić o pomoc własną matkę, z którą jak dotąd łączyły ją niezwykle skomplikowane relacje. Kolejną bohaterką jest Omelogor - błyskotliwa finansistka z wyższych sfer, która pod fasadą luksusu i intelektualnej dominacji zaczyna kwestionować całą prawdę o samej sobie. Najbardziej przejmującą opowieścią jest historia Kadiatou - skromnej pokojówki i oddanej matki, której losy zostały głęboko zainspirowane prawdziwą tragedią Nafissatou Diallo. Jej wątek to otwarta rana tej powieści - bezwzględne studium systemowej przemocy, rasizmu i losu ofiary agresji seksualnej, z której system robi winną. Autorka bez retuszu pokazuje rzeczywistość życia czarnoskórych kobiet w Ameryce. Dotyka, tym samym, wielu drażliwych kwestii współczesnego świata.

"Dzień, który zmienił jej życie, zaczął się zwyczajnie, jak większość niezwykłych dni. Żadnych zimnych dreszczy, żadnego poczucia zbliżającej się katastrofy."

Powieść rozwija się niespiesznie. Książka wymaga od czytelnika uwagi, cierpliwości i emocjonalnej gotowości na współodczuwanie ciężaru, jaki niosą ze sobą bohaterki. To odważna i krytyczna ocena współczesnego świata, a także ponadczasowe studium kobiecej solidarności. "Bilans snów" to triumfalny powrót i absolutne potwierdzenie, że Chimamanda Ngozi Adichie to jedna z najbardziej błyskotliwych i wpływowych pisarek naszych czasów. To opowieść o tym, ile kosztuje wierność własnym marzeniom i jak trudno ocalić własny, suwerenny głos w tym nieprzyjaznym świecie. To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto ceni literaturę piękną najwyższej jakości. 

 "Czasami kłamiemy, ponieważ kochamy, a czasami kłamiemy, by służyć tym, których kochamy, albo ich ratować."

Komentarze