Wczoraj byłaś zła na zielono
"Ból matki, mówi się. Co boli najmocniej? Czas. Czekanie, utrata. Lęk i dziecko i bunt, że zostało się oszukanym. Że trudno uratować tego drugiego. I trudno uratować siebie przed połknięciem. Boisz się, że utonie wszystko. (...) Większość zakłada, że matka to taki gatunek dzielności, który zjada osobowość, wygładza kanty, gasi ostrość sądu. Biegasz na czterech łapach macierzyńskiego instynktu, tu masz miskę. Szanujemy cię, ale wiemy lepiej. Nie wiecie." "Wczoraj byłaś zła na zielono" Elizy Kąckiej to bezkompromisowa, nietuzinkowa publikacja. Nie-powieść, nie-pamiętnik, nie-reportaż. Nie jest to również kolejny poradnik o wychowaniu, ani sentymentalna opowieść o wymagającym macierzyństwie. To surowy, intelektualny i do bólu szczery zapis życia z dzieckiem ze specjalnymi potrzebami. To autobiograficzna proza o odmienności, o niełatwej relacji między matką a córką, o miłości w wielu odcieniach, o codziennych zmaganiach i przełamywaniu kolejnych barier życiow...