Odległe życie
"W końcu wszyscy szukamy jakiegoś miejsca, by przetrwać burzę życia. Pośród tych łupin domów i skamielin drzew jesteśmy jak kraby pustelniki; pożyczamy sobie schronienie na jakiś czas, a potem idziemy dalej. Zrzekamy się tego, kim byliśmy, i przechodzimy do następnej chwili, zostawiając po sobie kilka śladów: parę listów, obrączkę, ulubione buty. Kto wie, co z nas przetrwa i na jak długo?"
M. L. Stedman urodziła się i wychowała w Australii Zachodniej. Obecnie mieszka i tworzy w Londynie, gdzie przez wiele lat pracowała jako prawniczka. Jej debiutancka powieść "Światło między oceanami" stała się światowym bestsellerem. Książka została przeniesiona na ekran w 2016 roku. Reżyserem był Derek Cianfrance, a główne role zagrali: Michael Fassbender, Alicia Vikander i Rachel Weisz. W 2026 roku ukazała się druga książka tej autorki, zatytułowana "Odległe życie". Powstała przejmująca i wielowarstwowa powieść obyczajowa. M. L. Stedman ponowne udowadnia, że posiada niezwykłą wrażliwość na ludzkie słabości, skomplikowane relacje i dylematy moralne, z których nie ma jednoznacznie dobrego wyjścia.
"Myślimy, że wiemy, kim jesteśmy: że codziennie obudzimy się jako mniej więcej ta sama osoba. Ale tak jak skały wietrzeją, tak i my jesteśmy stale formowani i zmieniani przez czas i doświadczenie. I kiedy w końcu odchodzimy z tego świata, nie ma już w nas ani jednej spośród tych komórek, z którymi na niego przyszliśmy. W miarę jak rozwija się wstęga naszego życia, osoba, która kładzie się spać, jest niedostrzegalnie inna od tej, która się obudziła. Czasami tę stopniową metamorfozę zastępuje jedno wydarzenie, całkowicie odmieniające życie człowieka i życie wszystkich, którzy kiedykolwiek go kochali."
Opowieść zaczyna się w Australii, w piątek 10 stycznia 1958 roku. Tego dnia nic nie zapowiada tragedii, która wydarzy się w rodzinie McBridów. Trzech mężczyzn: ojciec Phil i jego dwóch synów Warren i Matt zmierza ciężarówką, ze swojej stacji hodowli owiec w Meredith Downs do Wanderrie Creek. Nigdy jednak na miejsce nie dotrą. Po drodze dochodzi do wypadku. Phil i Warren giną na miejscu, a Matt z ciężkimi obrażeniami trafia do szpitala. To zdarzenie i jego nieprzewidywalne następstwa zmienią losy tej rodziny na kolejne pokolenia. Pogrążona w żałobie i żalu Lorna i jej córka Rose muszą stawić czoła nowym, trudnym wyzwaniom. I nie jest to tylko poradzenie sobie ze stratą najbliższych... To, co przyniesie los tej poranionej rodzinie, spowoduje ogrom bólu i kolejną, tragiczną stratę, z którą niełatwo będzie się uporać.
"Wiek skrada się niepostrzeżenie, siedzi na twoich ramionach tak cicho, że nie czujesz, jak z dnia na dzień robi się coraz cięższy. Rzeczy zmieniają się powoli. Przyzwyczajasz się do kształtu, jaki przebiera życie, tak jak przyzwyczajasz się do zmarszczek na swojej twarzy, choć nie sądziłeś, że kiedykolwiek się tam pojawiają."
Autorka doskonale buduje tło historyczne: surowość natury splata się tu z duszna atmosferą małych społeczności, w których każdy nosi własny ciężar tajemnic, a przeszłość rzadko daje o sobie zapomnieć. Australijski krajobraz staje się w tej powieści osobnym bohaterem - pięknym, ale zarazem bezwzględnym i izolującym. Powieść zadaje pytania o granicę między przebaczeniem a winą, o to, czym naprawdę jest rodzina i jak mocno przeszłość definiuje naszą przyszłość. Dylematy moralne, jakie pojawiają się w tej opowieści, są skomplikowane i trudne do rozstrzygnięcia, a jednocześnie dające do myślenia. "Odległe życie" to poruszająca opowieść o nadziei i przetrwaniu, o zdarzeniach, które mają tragiczne w skutkach konsekwencje i boleśnie odbijają się całej rodzinie. Czyta się tę książkę jednym tchem. Gorąco polecam!

Komentarze
Prześlij komentarz