Siracusa

"Ten wyjazd to był mój pomysł, efekt spontanicznego entuzjazmu na lekkim rauszu. Alkohol od początku odgrywał w tym wszystkim pewną rolę. Od czasu naszego letniego romansu przed laty Finna i mnie łączyło coś, czego żadne z nas do końca nie rozumiało. Bywało, że nachodziły nas fazy mailowej zażyłości, które ciągnęły się przez kilka intensywnych miesięcy, a potem dawaliśmy sobie spokój na dużo dłużej. Ta urywana przyjaźń nie obejmowała naszych partnerów."
 
Delia Ephron jest amerykańską pisarką, scenarzystką i producentką filmową. W lipcu 2026 roku na ekrany kin wszedł film "O czym sobie nie mówimy", na podstawie jej bestsellerowej powieści sprzed dziesięciu lat, zatytułowanej "Siracusa". Powstał świetnie skonstruowany thriller psychologiczny z pięknymi krajobrazami w tle i tragicznym finałem na końcu. Dwa zaprzyjaźnione małżeństwa wybierają się razem na wakacje do Włoch. Mają w planach zwiedzić Rzym, a następnie wybrać się do Syrakuzy na Sycylii. Zapowiada się wspaniały urlop. Dobrane towarzystwo, cudne widoki, pyszne włoskie jedzenie, wino. Zatem, co może pójść nie tak?  

"Siracusa, podupadająca, lecz wytrwała, przeżyła najazdy Greków, Rzymian i Hiszpanów. Rozpad naszego małżeństwa nie zostawi na niej śladu, ale tam właśnie gierki, w które graliśmy z innymi, zostały rozegrane przeciwko mnie."

Relacje między czwórką bohaterów od samego początku są mocno napięte. Michael jest pisarzem przeżywającym kryzys twórczy. Przed laty dostał Nagrodę Pulitzera za swoją pierwszą sztukę "Diler" i od tego czasu jego kariera stoi w miejscu. Jego żoną jest Lizzie, niespełniona dziennikarka. Od wielu lat w ich małżeństwie nie układa się dobrze. Lizzie pokłada duże nadzieje w tym wyjeździe. Liczy, że te włoskie wakacje ożywią ich związek i przywrócą dawną namiętność. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jej mąż ma już inne plany na życie.

"Ależ ja byłem naiwny z tym małżeństwem. Wierzyłem w te wszystkie brednie o wspólnocie. Wierzyłem w szczerość i właśnie na tym się przejechałem."

Wieloletnim przyjacielem Lizzy jest Finn, z którym łączył ją kiedyś przelotny romans. Teraz każde z nich ma swoje rodziny. Finn jest właścicielem dobrze prosperującej restauracji. Na urlop przybywa z żoną Taylor i nastoletnią córką Snow. Ta nieśmiała, specyficzna dziewczynka pozostająca nieustannie w cieniu matki, z dużą uwagą obserwuje świat dorosłych. To, co miało być sielankowym urlopem szybko zmienia się w gęstą sieć kłamstw, niedomówień, flirtów, narastających pretensji i manipulacji.

"Okazuje się, że małżeństwa buduje się na wszelkiego rodzaju fundamentach. Kłamstwo to jeden z nich."

Największą siłą powieści jest jej struktura narracyjna. Każdy z bohaterów przedstawia własną wersję wydarzeń. Włoskie upały i urokliwe miejsca kontrastują z emocjonalnym chłodem między bohaterami. Delia Ephron z psychologiczną wnikliwością opisuje wewnętrzne napięcia, codzienne złośliwości oraz pasywną agresję w związkach. Od początku wiemy, że podczas tego wyjazdu doszło do tragedii. Co się zatem stało? Który z bohaterów opowiada prawdziwą wersję wydarzeń? To zderzanie ze sobą sprzecznych relacji buduje wciągającą intrygę. Książkę czyta się błyskawicznie. Gorąco polecam!

Komentarze