Przejścia. Którędy do miłości
Natalia de Barbaro jest uznaną psycholożką, terapeutką umiejętności społecznych, socjolożką, wykładowczynią, autorką bestsellerowej książki "Czuła Przewodniczka", laureatką wielu nagród. Ma na swoim koncie liczne felietony w magazynach "Wysokie obcasy" i "Charaktery", publikację "Przędza" oraz zbiór wierszy "Krwawnik, mniszek, ułudka". Prowadzi warsztaty psychologiczne Własny Pokój, Dzikie Dziewczynki, Moje TAK - Moje NIE oraz Drugie Imię. Po ogromnym sukcesie "Czułej Przewodniczki", autorka powraca z tekstem bardziej intymnym, skupionym na momentach granicznych, przełomowych – tytułowych przejściach. Pisze o duszy, ciele i emocjach w sposób bardzo obrazowy, niemal poetycki. "Przejścia" to jej kolejna wyjątkowa i poruszająca publikacja skłaniająca do refleksji nad własnym życiem.
"Trudno zacząć swoje poszukiwania przesmyku, przejścia ku światu, w którym radość jest dozwolona, bez zatrzymywania się przy swoim bólu i bez przejścia pewnego rodzaju żałoby."
Natalia de Barbaro podkreśla znaczenie rodu, historii naszych przodkiń i losów naszej rodziny. Ta wiedza pozwoli nam spojrzeć na naszych najbliższych z szerszej perspektywy. Ci, którzy byli przed nami, nieśli również swoje dobre i złe doświadczenia, swoje radości, szczęścia, ale też ból, smutek, straty czy traumy. To wszystko, co przeżyli wpłynęło, na nich oraz na kolejne pokolenia. Wpłynęło też na nas. Ta szersza perspektywa niesie dużą zmianę w postrzeganiu tego kim jesteśmy i co nas ukształtowało. Nasze drzewo genealogiczne mówi znacznie więcej o nas samych, niż mogłoby się nam wydawać na pierwszy rzut oka. Nieuświadomione przekazy międzypokoleniowe wpływają na nasze dzisiejsze życie. Warto, z tego kufra rodzinnych pamiątek, wybrać dla siebie tylko to, co nam służy. Nic więcej.
"Obie dostałyśmy coś od tych, którzy byli przed nami. I obie podamy też coś dalej: czy to bardzo dosłownie, przekazując to swojej córce i wnuczce, czy mniej dosłownie, przez to, co zrobimy, napiszemy, namalujemy, ugotujemy, przez to, co przekroczymy, pokonamy, rozluźnimy. Nie zaczęło się od nas i na nas się nie skończy."
Autora bierze na warsztat momenty, w których stare struktury naszego życia (nasze relacje, sposób postrzeganie siebie, życie zawodowe) przestają działać, a nowe jeszcze się nie narodziły. Chcemy coś zmienić, ale nie wiemy jak. Chcemy poczuć się lepiej, ale wciąż wracamy w to samo miejsce. Natalia de Barbaro tworzy i opisuje swoisty katalog ran, wyrw, które nie chcą się zasklepić. Opisuje: Dziewczynkę - Czujkę, która nieustannie jest w pogotowiu, by ratować świat przed nieszczęściem, Dziewczynkę - w Białych Rajstopkach, grzeczną, nieskazitelną wizytówkę rodziny, Dziewczynkę - która Nie Sprawia Kłopotu, niewidzialną, stłumioną, mistrzynię unieważniania, Dziewczynkę - Szkatułkę, skrywającą rodzinne tajemnice, Dziewczynkę - Nieutuloną, pozbawioną czułości oraz Dziewczynkę - Powierniczkę, zawsze do dyspozycji innych, nigdy dla siebie samej.
"Ile razy trzeba popatrzeć na puste miejsca w sobie, miejsce ogołocenia, utraty? Tak jak z każdym bólem - tyle, ile będzie trzeba. Niestety. Tym nierównomiernie przechodzącym przez nas falom bólu często towarzyszy poczucie niesprawiedliwości - miało być coraz lepiej, chwilami wydawało się, że już jest lepiej, a potem znowu było najgorzej. Dlaczego?"
"Przejścia" to jest książka o odwadze puszczania tego, co już nam nie służy. Skupia się na procesie wewnętrznej transformacji, który często wiąże się z lękiem, smutkiem i poczuciem zagubienia. Działa jak plaster na emocjonalne rany. Autorka daje nam pozwolenie na przeżywanie trudnych emocji, nie moralizuje, nie poucza, dzieli się z nami własnymi wątpliwościami i rozterkami. To, co wyróżnia Natalię de Barbaro, to jej unikalny język i styl pisania. Warto też zwrócić uwagę na piękne ilustrację i estetykę wydania tej książki. Kto zachwycił się "Czułą przewodniczką" i tym razem nie będzie zawiedziony. Książkę można przeczytać jednym tchem, a następnie wracać do niej raz za razem, gdy będziemy czuć, że tracimy grunt pod nogami. Z pewnością znajdziemy w niej ukojenie.
"Na twojej ścieżce tylko jedna ty, pierwsza i ostatnia. Nie pierwsza z rodu, nie samotna w swoich wysiłkach. Ale na tej właśnie ścieżce - pierwsza. Nikt przed tobą i nikt po tobie. Miłość: jak nie tędy, to tędy."

Komentarze
Prześlij komentarz