W dobrych rękach
"Isabel nigdy wcześniej nie doświadczyła takiej samotności - całkowicie pozbawionej obietnicy kresu. Została sama jak palec - nie było nikogo, kto bez zapowiedzi pojawiłby się w drzwiach, nikogo, kto otworzyłby i zamknął szufladę w drugim pokoju. Wokół domu - łąki i bezkres szczerych pół. Isabel siedziała przy oknie z filiżanką herbaty i poczuła, że to wszystko ją przerasta." Jest rok 1961. Isabel mieszka samotnie w starym rodzinnym domu na holenderskiej prowincji. Jej codzienność wypełnia rutyna: dbanie o ogród, pilnowanie porządków, drobne sprawunki i długie wieczory spędzane w pojedynkę przy kuchennym stole. Od czasu do czasu Isabel spotyka się z braćmi Hendrikiem i Louisem, niekiedy wpada na herbatkę do sąsiadów Van den Bergów, niedzielne poranki spędza w kościele, raz w miesiącu odwiedza starą przyjaciółkę matki - Rian. Tak jej życie płynie spokojnym rytmem od wielu, wielu lat. Jej poukładany świat rozpada się, gdy jej starszy brat Louis przedstawia rodzeństwu swoją no...