Coraz mniej światła

"Stoimy u progu życia, na początku naszej przyjaźni, która tak wiele będzie nas kosztować, ale jeszcze nic o tym nie wiemy, jeszcze nie znamy tej karty, którą przydzieli nam życie, ta partyjka jeszcze się nie zaczęła, jeszcze możemy być wolne, możemy wszystkiego pragnąć i o wszystkim marzyć." "Coraz mniej światła" Nino Haratischwili to jedna z najpiękniejszych i jednocześnie najsmutniejszych powieści, jakie kiedykolwiek czytałam. To książka boleśnie piękna. To blisko osiemset stron niezwykłej opowieści, napisanej z rozmachem, pełnej gorzkiej historii Gruzji w tle, która pochłania czytelnika bez reszty. Nino Haratischwili wraca w wielkim stylu. Po fenomenalnej powieści "Ósme życie (dla Brilki) " i następnej, wydanej w 2018 roku książce, zatytułowanej "Kotka i Generał" , autorka kolejny raz oddaje w nasze ręce wspaniałą, przejmującą opowieść. Na tle przeobrażeń w Gruzji, końca lat 80. XX wieku, rozgrywają się prywatne dramaty czterech przyjaciół...