Ewa. Ewolucja jest kobietą

"Nasze Ewy przetrwały uderzenie asteroidy, podział Ziemi na odrębne kontynenty, przeprowadzkę w korony drzew, a potem konieczność zejścia z drzew, kiedy wypiętrzyła się wyżyna wschodnioafrykańska, zamieniając dawne lasy w mozaikę rzek, sawann i rzadkich lasków. Za każdym razem ich ciało się zmieniało, by zaadaptować się do nowego środowiska i powoli przystosować się do nowej normy."

Publikacja  "Ewa. Ewolucja jest kobietą. Kobiece ciało i 200 milionów lat naszej historii" autorstwa Cat Bohannon, to epicka, błyskotliwa, niesamowita i momentami prowokacyjna opowieść o tym, jak kobiece ciało – od pierwszych ssaków po współczesną Homo sapiens – stało się głównym motorem napędowym rozwoju naszej cywilizacji. To wspaniały debiut literacki. Książka w 2023 roku znalazła się na liście bestsellerów "The New York Timesa". Cat Bohannon pracuje na Uniwersytecie Columbia, interesuje się psychologią poznawczą, ewolucją, neurobiologią i estetyką. Prowadzi wykłady i badania w najlepszych instytutach badawczo-naukowych na całym świecie, pisze artykuły naukowe, udziela wywiadów i dzieli się z nami swoją wiedzą.

"Dotarliśmy tutaj nie dzięki triumfalizmowi narzędzi, lecz dzięki triumfalizmowi macicy. Sukces naszego gatunku zrodził się, dosłownie, dzięki kobietom, które dokonywały trudnych wyborów przez cały okres rozrodczy w swoim życiu. Prehistoria ginekologii to opowieść nie tylko o tym, jak znalazłyśmy sposoby, by zmniejszyć cierpienie kobiet, lecz także o tym, dlaczego w ogóle dziś żyjemy."

Cat Bohannon już na wstępie swojej publikacji podkreśla, że istnieje ogromna dysproporcja dotycząca badań naukowych nad organizmami płci (biologicznie) żeńskiej. Słowo dysproporcja jest w sumie nieadekwatne do problemu, gdyż takich badań przez lata po prostu nie prowadzono. Pomijanie żeńskich organizmów stanowi poważny problem społeczny. W naukach biologicznych istnieje pojęcie "męskiej normy", zwanej również "male bias" co oznacza faworyzowanie płci męskiej. Przez dekady nauka patrzyła na ewolucję przez pryzmat wyłącznie męskich osobników. Dla naukowczyni, która zajmuje się badaniem ewolucji narracji i poznania, taka sytuacja była skrajnie nie do przyjęcia. Cat Bohannon postawiła zatem kluczowe pytanie: "co z kobietami?"

"Z perspektywy naukowej my, samice naczelnych, mamy więcej do zyskania - i więcej do stracenia. Większość z nas jest mniejsza i słabsza od samców. Zważywszy na to, że to nasze ciała muszą zbudować, urodzić i wykarmić dzieci, mamy też większe zapotrzebowanie na pożywienie i bezpieczeństwo niż mężczyźni. Używanie prostych narzędzi zawsze było najłatwiejszym sposobem na zaspokojenie tych potrzeb. Jeśli pradawne samice, o których mówimy, dobrze radziły sobie z rozwiązywaniem problemów - a wszystkie wyższe naczelne są w tym niezłe - logicznie, żeby to właśnie one były wynalazczyniami, chociaż nie tak wygląda zwykle malowany przez nas obraz naszych przodków."

W swojej książce autorka bezlitośnie rozprawia się z mitem „mężczyzny łowcy” jako jedynego bohatera prehistorii. Pokazuje, że to wyzwania związane z ciążą, połogiem i opieką nad dziećmi wymusiły na naszym gatunku najbardziej radykalne i inteligentne rozwiązania adaptacyjne. Cat Bohannon udowadnia, że osobniki żeńskie aktywnie kształtowały technologię przetrwania. Pisze o początkach ludzkiej komunikacji i rozwoju mowy, o zmianach jakie zachodziły w mózgu i kolejnych etapach ewolucji. Porusza kwestię kobiecej menopauzy, pokazując dlaczego długowieczność kobiet po okresie rozrodczym była kluczowa dla sukcesu naszego gatunku. A wszystko to, jest napisane z dużą dozą humoru, ironii i bez grama naukowego żargonu. Czyta się to monumentalne dzieło (ponad 700 stron) wspaniale!

"Jeśli historia naszych przodków o czymś opowiada, to o przetrwaniu. O głodzie, migracjach - nieustępliwej mocy śmierci, pchającej nas wciąż naprzód, dalej, w stronę szarej kreski długiego horyzontu. To stamtąd przyszliśmy. Ta siła wciąż nas pcha."

Publikacja "Ewa. Ewolucja jest kobietą. Kobiece ciało i 200 milionów lat naszej historii", którą Cat Bohannon oddaje w nasze ręce stanowi rezultat jej wieloletnich badań, analiz i poszukiwań zogniskowanych wokół problematyki ewolucji kobiet. Powstał rzeczowy, bezkompromisowy, poparty naukowymi dociekaniami i rzetelną kwerendą, a jednocześnie ciekawie i przystępnie napisany podręcznik historii kobiecości. Dowiecie się z niego, kim jesteśmy jako kobiety, jak wyewoluowały nasze ciała, jak działają oraz jako owa ewolucja kształtuje nasze życie obecnie. Ta książka to hołd dla wytrzymałości, adaptacyjności i biologicznego geniuszu kobiecego ciała. Gorąco polecam!

Komentarze